Pakowanie… Do startu… Zjazd! W 7 stycznia 2024 roku klasa 2j wzięła narty i snowboardy, rozpoczynając pięciodniową przygodę na stokach w Zieleńcu. Wyjechaliśmy spod PKiN wczesnym rankiem. Droga minęła nam dość spokojnie i pod koniec naszej podróży zauważyliśmy za oknem piękne górskie krajobrazy. Białe lasy, malownicze domki górskie, oszałamiające szczyty gór – wszystko to przyciągało uwagę.

Mimo temperatury odczuwalnej wynoszącej -14 stopni, wszyscy byliśmy zadowoleni. Pierwszorzędne warunki towarzyszyły nam przez całą wyprawę. I ułatwiały codzienne szusowanie. 

Wieczorem, po przyjeździe, zostaliśmy zaproszeni do wspólnego karaoke oraz tańca w grze Just Dance. Godzinami bujaliśmy się na parkiecie, świetnie się przy tym bawiąc, w przerwach walcząc w rozgrywkach Halli-Gali.

Następnego dnia, popołudniowa rozrywka obejmowała halę sportową. Każdy aktywnie grał w siatkówkę, koszykówkę lub ćwiczył na siłowni, a godzina naszego czasu na hali zleciała w mgnieniu oka

Instruktorzy z ośrodka Chris służyli naprawdę nieocenioną pomocą. Zaczynając od szacunku, idąc przez zrozumienie, aż po świetne poczucie humoru. Zawsze chętnie z nami zjeżdżali, więc gdy pojawiła się propozycja środowej nocnej jazdy wiadome było, że jest nie do odrzucenia.

Ostatni dzień po południu również nie był dniem straconym. Wybraliśmy się na pobliskie lodowisko. Na szczęście, dla każdego starczyło łyżew i spędziliśmy aktywny czas na świeżym powietrzu, bawiąc się razem na lodowisku. A wspomnienia z wyjazdu zostały wzbogacone o kolejne miłe chwile.

Rozstanie się z ośrodkiem i instruktorami nie było łatwe, lecz w końcu wszyscy podołaliśmy. Około godziny 9 zapakowaliśmy nasze bagaże i odjechaliśmy z Zieleńca w kierunku Warszawy. 

Ogółem, wyjazd był dużym sukcesem i świetnym pomysłem. Nie tylko codziennie zjeżdżaliśmy na nartach lub snowboardzie, ale zacieśniliśmy więzi i spędziliśmy razem miły czas. Wychowawczyni klasy prof. Katarzyna Zuñiga wraz z prof. Jerzym Stankiewiczem dzielnie opiekowali się klasą, za co wszyscy byli im wdzięczni. A po powrocie? Już myślimy o kolejnym, wspólnym wyjeździe!

Marcel i Kuba, klasa 2j