Tekst: Aleksander Faszczewski, Hanna Falender i Maja Zawacka, klasa 3b
W pierwszych dniach kwietnia grupa uczniów z naszej placówki udała się na siedmiodniową wymianę do Tuluzy, organizowaną przez panie prof. Edytę Nałęcz-Dźwigałę i Annę Masson z liceum Saint-Sernin. Wyjazd ten okazał się niezwykle wartościową lekcją – pozwolił nam na codzienną komunikację w języku francuskim, bezpośrednie zetknięcie się z tamtejszą obyczajowością oraz, co najważniejsze, na nawiązanie trwałych, międzynarodowych znajomości.
Edukacja i odkrywanie uroków Oksytanii Harmonogram wizyty umiejętnie łączył obowiązki szkolne z programem turystycznym. Biorąc udział w lekcjach wspólnie z naszymi partnerami z Francji mogliśmy od środka poznać tamtejszy system edukacji i poczuć rytm życia francuskiego licealisty. W samej Tuluzie podziwialiśmy zarówno perły architektury, takie jak klasztor Jakobinów czy Bazylika Saint-Sernin, jak i urokliwe, boczne uliczki, które odkrywaliśmy podczas gry terenowej i wspólnych przechadzek.
Wyruszyliśmy również poza miasto, by zgłębić różnorodność regionu. Odwiedziliśmy:
- Albi, gdzie zachwyciła nas monumentalna Katedra św. Cecylii oraz bogate zbiory Muzeum Toulouse-Lautreca.
- Carcassonne oraz Opactwo Fontfroide, które pozwoliły nam przenieść się w czasie i poczuć klimat dawnej Francji.
- Cité de l’Espace – wizyta w tym interaktywnym parku tematycznym poświęconym podbojom kosmosu i astronomii była nie lada gratką dla fanów nauki.
Codzienność we francuskim wydaniu Kluczowym elementem wyjazdu był czas spędzany u rodzin goszczących. To właśnie w ich domach uczyliśmy się „art de vivre” – sztuki życia po francusku. Mogliśmy degustować lokalne potrawy, doświadczyć słynnej gościnności i zobaczyć, jak Francuzi balansują między pracą a relaksem. Weekendy, organizowane samodzielnie przez naszych gospodarzy, były doskonałą okazją do bardziej swobodnego zwiedzania okolicy w gronie rówieśników.
I część wymiany – październik 2025
Istotnym etapem projektu był pobyt naszych francuskich gości w Polsce. W Warszawie skupiliśmy się na aspekcie historyczno-artystycznym, odwiedzając Muzeum Narodowe, by przybliżyć im kanon polskiego malarstwa i rzeźby. Uczniowie Hoffmanowej doskonale sprawdzili się w roli lokalnych przewodników, pokazując przyjaciołom swoje ulubione miejsca w stolicy.
Zwieńczeniem tej części wymiany była wspólna, dwudniowa wyprawa do Krakowa. Podczas intensywnego zwiedzania nie pominęliśmy Kazimierza, Sukiennic oraz tamtejszego oddziału Muzeum Narodowego. Nie zabrakło też akcentów kulinarnych – obowiązkowym punktem programu była degustacja tradycyjnych obwarzanków i zapiekanek.
Podsumowanie Udział w wymianie uświadomił nam, że biegłość językowa to przede wszystkim klucz do poznawania ludzi i innych kultur, a nie tylko sucha wiedza z książek. Bezpośrednie zanurzenie w innym środowisku to najskuteczniejsza metoda nauki. Wspomnienia, nowa wiedza i zdobyte doświadczenia z pewnością zostaną z nami na długie lata.
