Tegoroczny HoffDay – dzień otwarty dla kandydatów – przyciągnął rekordową liczbę odwiedzających. W ciągu zaledwie dwóch i pół godziny progi Hoffmanowej przekroczyły 1984 osoby – o 269 więcej niż w ubiegłym roku. Szkoła od pierwszych minut tętniła życiem.
W organizację HoffDaya aktywnie włączyli się uczniowie – to oni oprowadzali, opowiadali i odpowiadali na pytania. Dzięki nim kandydaci mogli zobaczyć Hoffmanową nie tylko „oficjalnie”, ale przede wszystkim od środka.
A pytań nie brakowało. Goście chcieli wiedzieć, jak naprawdę wygląda życie w Hoffmanowej – ile się uczymy, ile mamy czasu dla siebie i czy da się pogodzić szkołę z pasjami. Pytali o nauczycieli, wymagania, atmosferę i codzienność, której nie znajdzie się na stronie internetowej.
Jak zauważa prof. Marcin Kozera, wychowawca klasy 1f:
„Najczęściej pytali o takie informacje półoficjalne – od uczniów. Kto jak uczy, czy jest fajnie, czy jest niefajnie. Ale co jest ciekawe, to też pytali się o poziom – żeby nie tylko było fajnie, ale też żeby można było się rozwinąć.”
Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się profile klas – zwłaszcza biologiczno-chemiczno-matematyczny. Kandydaci dopytywali o organizację nauki, możliwości rozwoju oraz codzienne funkcjonowanie w szkole. Nie brakowało również tematów przyszłości – wyboru studiów, znaczenia rozszerzeń czy przygotowania do matury.
Największe emocje budziły miejsca, w których nauka przestawała być teorią. Eksperymenty chemiczne, pokazy fizyczne, pracownie biologiczne, HoffTech i HoffTV. Duże wrażenie robiły także rozmowy z uczniami – bezpośrednie, szczere i konkretne, pozwalające spojrzeć na szkołę z perspektywy codziennych doświadczeń.
HoffDay był czymś więcej niż prezentacją szkoły. Był spotkaniem – z ludźmi, atmosferą i energią, którą trudno oddać słowami.
W organizację wydarzenia ogromnie zaangażowali się uczniowie. Jak mówi Zosia, przewodnicząca klasy 1f:
„Największą trudnością było rozłożenie tego projektu na czynniki pierwsze i przypisanie zadań konkretnym osobom. To było czasochłonne, ale kiedy zobaczyliśmy te tłumy, pojawiła się ogromna satysfakcja.”
To właśnie uczniowie byli twarzą HoffDaya. Oprowadzali, tłumaczyli, odpowiadali – często na pytania, których nie da się znaleźć w żadnym informatorze.
„Najbardziej podobała mi się różnorodność gości i samo oprowadzanie – ta możliwość rozmowy i poznawania ludzi” – dodaje Zosia.
Dla wielu z nich było to także cenne doświadczenie – możliwość zaangażowania się w życie szkoły i współtworzenia wydarzenia o takiej skali.
Również nauczyciele podkreślali wyjątkowy charakter tego dnia.
„Byłem pełen podziwu, patrząc na to, jak to jest zorganizowane i jak uczniowie wczuli się w swoją rolę. Widać było dumę z bycia częścią tej szkoły” – mówi prof. Kozera.
I dodaje:
„To jedyny moment, kiedy szkoła może pokazać się od środka. Stąd te tłumy – innej okazji po prostu nie ma.”
Podziękowania – wspólne dzieło
Sukces HoffDay 2026 nie byłby możliwy bez zaangażowania całej społeczności szkolnej.
Dziękujemy nauczycielom za przygotowanie sal, doświadczeń i projektów, uczniom – szczególnie klas pierwszych – za wielomiesięczną pracę, materiały i oprowadzanie gości, a także starszym rocznikom za wsparcie organizacyjne.
Wyrazy wdzięczności kierujemy do zespołów HoffTV i HoffTech za oprawę medialną i techniczną, do osób zaangażowanych w CSI i promocję wydarzenia, do Rady Rodziców, Sekretariatu oraz wszystkich pracowników administracji i obsługi szkoły.
Nie sposób wymienić wszystkich – ale każdy wkład miał znaczenie.
HoffDay 2026 to wspólny sukces całej społeczności Hoffmanowej.
